Komunikacja werbalna czy niewerbalna – co jest ważniejsze podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Podczas każdej rozmowy o pracę towarzyszy nam stres. Warto w takich wypadkach odpowiednio wcześniej jak najlepiej się przygotować do tego wydarzenia. Aby zminimalizować szkodliwe skutki działania na nasz ustrój zdenerwowania, warto zawczasu rozważyć swoje dobre i słabe strony, a także przewidzieć nieco, o co możemy zostać zapytani lub w jakim kierunku może potoczyć się rozmowa. Przygotowując w ten sposób podłoże psychiczne, prawdopodobnie lepiej poradzimy sobie na rozmowie kwalifikacyjnej. Podstawowym błędem, który popełniamy, jest niedoinformowanie na temat naszego ewentualnego, przyszłego pracodawcy.

Wiele poradników sugeruje, abyśmy bardzo zadbali o nasz wygląd, a niektóre idą krok dalej i sugerują odpowiedni strój, a dla kobiet delikatny makijaż i zadbane, pomalowane na neutralny kolor paznokcie. Powinniśmy się nad tym na chwilkę zatrzymać. Gdyby to było nieistotne, nikt by nie zwracał na to najmniejszej uwagi. A jednak jest to sygnał niewerbalny z naszej strony: to, co robię, wasza firma jest dla mnie ważna i szanuję ważą pracę i czas.

Według wielu, niezależnych badań, psychologia sugeruje, że dysproporcja między komunikacją werbalną a niewerbalną jest znaczący i wynosi odpowiednio 30% do 70%. Czyli nas przyszły pracodawca ponad połowę informacji będzie czerpał z uważnej obserwacji nas samych i naszego zachowania!
Stąd wydaje się oczywistym, że komunikacja pozawerbalna zajmuje bardzo ważne miejsce, jeśli nawet nie ważniejsze. Oczywiście, nie można polegać jedynie na niej. Bez odpowiednich umiejętności i kwalifikacji wymarzona posada zwyczajnie przejdzie koło nosa, dopiero odpowiednio połączona mowa werbalna i pozawerbalna gwarantują sukces.

Na co więc warto zwrócić uwagę?

Na początku trzeba nakreślić, co wchodzi w skład mowy pozawerbalnej. Psychologia wskazuje przede wszystkim:

  • Mimika, czyli ekspresja naszej twarzy. Na to powinno się szczególnie uważać. Trudno uzyskać stanowisko, o które się ubiegamy, kiedy na twarzy gości grymas, niezależnie od tematu rozmów.
  • Pantomimika, czyli ilustracje wypowiedzi, zaangażowanie mówcy w wypowiadane słowa
  • Proksemika (zachowania przestrzenne) – na to nie mamy wpływu, bo do tego podpunktu składa się sympatia/antypatia i pozycja społeczna.
  • Czynniki paralingwistyczne – czyli ton głosu, jakim rozmawiamy, tempo mówienia, intonacja, przerwy, czy chrząknięcia, które wielu ludzi odbiera albo jako denerwujące, bezsensowne wstawki, albo oznakę, że osoba mówiąca nie ma nic wartościowego do powiedzenia i monosylabami niepotrzebnie tylko marnuje wspólny czas)
  • Powierzchowność – czyli to, w co i jak jesteśmy ubrani.
  • Stany fizjologiczne – w to wlicza się wszelkie rumieńce, łzawienie oczu i tym podobne.
  • Budowa ciała
  • Postawa ciała
  • Oczy – na kolor nie mamy wpływu, ale osoby o podejrzliwym spojrzeniu nie są mile widziane.

Warto zdać sobie sprawę, że jesteśmy obserwowani już od samego wejścia. Czy przekroczymy próg pewnym krokiem, czy idziemy zgarbieni? A może jesteśmy pewni siebie i pewnie siadamy na wskazanym miejscu, jakby to miejsce było już nasze? Nawet ton głosu, którym się przywitamy, dużo powie o naszym przygotowaniu i stanie emocjonalnym. Już na tym przykładzie widać, jak wiele przekazujemy w przekazie pozasłownym. Jeżeli wcześniej tego się nie przećwiczy, można sobie nawet bardzo zaszkodzić takimi, zdawałoby się, drobiazgami.

Źródło: Psychologia myślenia racjonalnego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>