Open space czy pokoje biurowe?

Wiele jest pytań, na które musi sobie odpowiedzieć właściciel lub zarząd firmy planującej urządzenie nowego biura. Firma dysponuje określonym budżetem, zatem cena wynajmowanej przestrzeni biurowej musi się w nim zmieścić. Bardzo ważna jest lokalizacja – prestiżowa lub dowolna. Liczy się możliwość dojazdu i parkowania samochodów. Trzeba wziąć pod uwagę warunki w danym budynku, dostępność klimatyzacji, a jeśli jej nie ma – temperaturę panującą latem i zimą. Jednym z dylematów jest także to, czy biuro ma się składać z pokoi i gabinetów, czy też będzie zdominowane przez open space.

Duży wybór przestrzeni biurowych w całej Polsce znajduje się na stronie https://www.officelist.pl/. Większość ofert obejmuje możliwość dowolnej aranżacji przestrzeni. Możliwe jest więc zarówno wydzielenie pokoi dla małych grup pracowników, jak i stworzenie dużej przestrzeni otwartej. Którą opcję lepiej wybrać?

Czy amerykański pomysł sprawdza się w Europie?

Moda na open space przyszła do nas w latach 90. wraz z pojawieniem się zagranicznych korporacji. Wymyślono ją ponad sto lat temu w USA, dążąc do osiągnięcia maksymalnej wydajności pracowników, przy czym ich kreatywność nie miała większego znaczenia. Chodziło przede wszystkim o oszczędności, a pracowników biurowych traktowano dokładnie tak samo, jak robotników przy taśmie. Pomysł ten szybko dotarł do Europy i solidnie się w niej zakorzenił, ale od pewnego czasu firmy, które dostrzegły jego wady, zaczęły wracać do dawnego modelu.

Negatywne aspekty pracy w open space

Przesądziły o tym m.in. badania i ankiety, w których pracownicy zatrudnieni w open spaces narzekali na hałas, trudności w skupieniu się, częste przerywanie ich pracy przez innych, a także brak prywatności. Szybko okazało się także, że open space nie sprzyja integracji: ludzie znają się z widzenia, ale ponieważ nie mają praktycznie możliwości prowadzenia swobodnych, prywatnych rozmów, nie zżywają się ani nie zaprzyjaźniają ze sobą.

Chociaż niełatwo jest badać wydajność pracy w biurach, eksperci znaleźli metody, by sprawdzić i to. Okazało się, że efektywność w open space jest nawet o 20% niższa niż w systemie gabinetowym, większa jest za to zachorowalność: wirus przyniesiony do open space zaraża więcej osób. To nie wszystko, bo open space podnosi u pracowników poziom stresu, co przekłada się na zwiększone ryzyko udaru i chorób serca.

Złudne jest też przekonanie, że w open space pracuje się lepiej, bo trudniej tam wyświetlać na swoim komputerze stronę sklepu internetowego czy portalu z informacjami, a zatem odrywać się od pracy. Ludzie czują się nieustannie obserwowani i kontrolowani, ale i tak robią sobie przerwy, na przykład pozornie wpatrując się w monitor z rubrykami Excela, ale myśląc o zupełnie innych rzeczach.

Zalety open space

Oczywiście przestrzeń otwarta ma też swoje zalety. Dla firmy są to przede wszystkim niższe koszty utrzymania biura, ogrzewania i klimatyzacji. Otwarte przestrzenie sprawdzają się tam, gdzie konieczna jest praca zespołowa i wzajemna motywacja. Dobrze czują się w niej ekstrawertycy – trzeba na to zwracać uwagę podczas rekrutacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>