Różne pokolenia w jednym miejscu pracy

Od paru lat zarówno w publikacjach naukowych, jak i mediach popularnych coraz częściej porusza się temat wielopokoleniowości i zarządzania wiekiem w firmie. Przyczyniły się do tego zmiany demograficzne, starzenie się społeczeństwa, a jednocześnie wejście na rynek pracy nowych pokoleń.

Obecnie w jednym przedsiębiorstwie spotkać się mogą przedstawiciele aż czterech znacząco różniących  się generacji. Zarządzanie takim wielopokoleniowym zespołem nie jest łatwe i wymaga opracowania odpowiedniej strategii, która uwzględni ową różnorodność, a każdemu pracownikowi zapewni wsparcie w odpowiedzi na jego indywidualne potrzeby. Co zatem robić, by osiągnąć sukces w zarządzaniu pracownikami z różnych pokoleń?

Aktualnie najstarszą generacją pracowników jest pokolenie Baby Boomers – osoby z powojennego wyżu demograficznego (ur.1946-64). Kolejną, najliczniejszą, grupę stanowią przedstawiciele pokolenia X (ur.1965-80), którzy dorastali w czasie transformacji i kształtowania się w Polsce gospodarki wolnorynkowej. Osoby urodzone w latach 1981 – 1993, które dorastały w czasie zwiększonego konsumpcjonizmu, zaliczane są natomiast do generacji Y, zwaną inaczej Millenialsami. Szacuje się, że w roku 2020 będą oni stanowić 50% globalnej siły roboczej. Najmłodszym wchodzącym powoli na rynek pracy pokoleniem jest pokolenie Z, wychowane w otoczeniu najnowszych technologii i z tego względu określane również mianem “wirtualni”.

Pomijając fakt, że podawanie przedziałów wiekowych i próba sprowadzenia do wspólnego mianownika tak ogromnej liczby ludzi zawsze będzie sztuczna, nie da się zaprzeczyć, że każda z wymienionych generacji, ze względu na moment urodzenia, warunki dorastania oraz możliwości edukacyjne, ma swoje charakterystyczne cechy i podejście do świata. Determinują one także to, jakimi są pracownikami. Dla starszych pokoleń niezwykle ważna jest stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa w miejscu pracy, młodsze generacje w swoich zawodowych wyborach kierują się przede wszystkim potrzebą kreatywnej pracy twórczej i potrzebą ciągłego rozwoju. Millenialsi i pokolenie Z zazwyczaj nie potrafią żyć bez Internetu i urządzeń mobilnych, dla wcześniejszych generacji nowe technologie nie są aż tak istotne. Generacja X natomiast musi przyzwyczaić się do zmian, których nie obawiają się młodsze pokolenia.

Zarządzanie tak niejednolitą grupą ludzi, którzy różnią się nie tylko metryką, ale przede wszystkim podejściem do pracy i powierzonych im obowiązków, a nawet samym stylem życia, staje się nie lada wyzwaniem. Jak w takiej sytuacji uzyskać najwyższą wydajność zespołu? Jak tę różnorodność osobowości, zainteresowań i potrzeb przekuć w atut?

Kinga Rutkowska, Project Manager w Advisory Group TEST Human Resources odpowiada:

Kluczem do sukcesu jest w tym przypadku umiejętne zarządzanie oraz takie prowadzenie komunikacji w firmie, aby każda ze stron czuła się zaopiekowana, a nie pozostawiona sama sobie.

Takiego poczucia zaopiekowania nie da się uzyskać bez otwartości na odmienne punkty widzenia. Komunikacja w firmie, by była efektywna, musi być oparta na dialogu, który połączy głosy różnych generacji. Zadaniem kadry zarządzającej będzie zatem stworzenie komfortowych warunków do takiego międzypokoleniowego dialogu.

Każde pokolenie, każdy pracownik wnosi do organizacji unikalny zestaw wiedzy, umiejętności i talentów. Menedżer powinien zdawać sobie sprawę, że panująca w zespole różnorodność może być ogromnym atutem. Dlatego warto ją doceniać, ale też zwracać uwagę na indywidualne potrzeby przedstawicieli każdego pokolenia i do nich dostosowywać swoje działania. Niewątpliwie w wielopokoleniowym zespole będą zdarzać się “tarcia”, wynikające z różnego stylu życia, wychowania, sposobu komunikacji, należy jednak zadbać o to, aby każdy konflikt rozwiązywany był w atmosferze wzajemnego szacunku, bez którego praca zespołowa, nie ma przecież najmniejszego sensu. Jeśli różnice wiekowe między pracownikami są znaczące warto je podkreślać i wspierać. Mocne strony poszczególnych członków zespołu stanowią bowiem siłę całej grupy, a odpowiednio podkreślane będą działały na jej korzyść i wzrost efektywności.

Siła wielopokoleniowego zespołu tkwi też w tym, że jego członkowie wymieniają się kompetencjami, co oznacza, że wzajemne przekazywanie wiedzy odbywa się od osób najbardziej do najmniej doświadczonych. Nie chodzi przy tym o to, by młodsze pokolenia angażowały się wyłącznie w “naśladownictwo” i bierne przyswajanie informacji. Dlatego warto oddać część pola decyzyjnego młodym ludziom, gdyż wpływa to na zmianę ich podejścia do obowiązków i zwiększa poczucie odpowiedzialności za powierzone zadania. Nie oznacza to jednak, że model “mistrz – uczeń” odchodzi do lamusa. Kompetencji doświadczonych specjalistów nie da się zastąpić, a “mistrzowie” powinni dzielić się wiedzą.

Mądry menedżer powinien zatem zadbać o właściwą wymianę wiedzy. Młodzi od starszych, bardziej doświadczonych pracowników, mogą nauczyć się wiele o firmie i funkcjonowaniu instytucji. Doświadczeni pracownicy natomiast, od młodszych kolegów mogą uczyć się np. korzystania z nowych technologii.

To, co wydaje się być jednak najistotniejsze w efektywnym zarządzaniu wielopokoleniowym zespołem to elastyczność. Elastyczność, która polega nie tylko na umiejętnym manewrowaniu między różnymi kompetencjami pracowników, ale przede wszystkim odpowiada na ich specyficzne potrzeby dotyczące sposobu wykonywania pracy. Pracownicy z pokolenia Y i Z cenią sobie niezależność, możliwość pracy z domu. Dlatego, jeśli tylko dane stanowisko stwarza takie możliwości, warto im na to pozwolić. Starsi pracownicy mogą z kolei nie zgadzać się na pracę po godzinach. Dlatego dobre planowanie pracy, tak aby zadania mogły zostać wykonane między 9, a 17 to podstawa. Takie podejście sprawia, że wzrastają morale i wydajność wszystkich pracowników. Poprzez dbanie i odpowiadanie na potrzeby, szanowanie niezależności i okazywanie zaufania sprawiamy, że firma staje się atrakcyjniejsza także w oczach potencjalnych kandydatów.

Warunki w jakich powstają i funkcjonują współczesne organizacje podlegają radykalnym zmianom, a biorąc pod uwagę postęp technologiczny, procesy te zachodzą jeszcze szybciej niż kiedykolwiek. Każda różnorodność, nie tylko pokoleniowa, na pewno pozytywnie wpływa na zespół i absolutnie nie powinna być postrzegana w kategoriach zagrożeń. Przede wszystkim należy w niej upatrywać wzrostu efektywności pracy i większej kreatywności, która jest drogą do sukcesu całej organizacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>